Sesja noworodkowa Antosia
Sesja noworodkowa Antosia

Sesja noworodkowa Antosia

Mówiłam Wam już, że lubię swoją pracę? Pewnie nie raz 🙂

Uwielbiam swoją pracę, kocham swoją pracę, luuudzie, jakby mi ktoś powiedział 10 lat temu, że będę fotografem, że będę fotografować noworodki, to nigdy bym w to nie uwierzyła! 🙂 Nie ze względu na to, że z aparatem byłam na bakier, bo odkąd pamiętam mam go w rękach. Ze względu na poczucie własnej wartości. Nigdy nie wierzyłam, że mogę robić to co kocham, bałam się wystawiać na jakąkolwiek ocenę publiczną ze strachu, że ktoś powie coś, czego usłyszeć nie chcę. Byłam bardzo wrażliwa na krytykę.

Stojąc teraz w tym miejscu, wiem już, że w marzenia nie warto wierzyć! Warto je spełniać, bez względu na to, co mówią inni. Nadal mnie krytykują, nadal mówią, że to co robię nie ma sensu, że to nieopłacalne, że znów nas zamkną i nic z tego nie będzie tylko problemy, że to drogi biznes, że żeby zarabiać tylko na fotografii trzeba nie mieć rozumu. No cóż…

Na przekór innym wiem, że ma to sens, że jeśli robię to, co kocham, robię to dobrze, stale doskonalę, wkładam całe swoje serce w każdą fotografie… MA TO SENS!

Zawsze trzeba wierzyć, że to co robimy ma sens, jest potrzebne- kiedy kochamy coś jak ja fotografię, kiedy każda nowość cieszy nas jak nowa zabawka cieszy dziecko- to musi być to! Trzeba to rozwijać i mimo przeciwności brnąć dalej a z czasem odwdzięczy się nam to z podwójną siłą! 🙂

O! Tyle i aż tyle!

Nie bójcie się żyć tym co kochacie! <3

Dla uciechy oka, poniżej słodki Antoś <3 Aż oczy się cieszą patrząc na niego <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *